piątek, 18 kwietnia 2014

Insanity - Workout - zaczynamy!

Już dawno stwierdziłam, że oprócz regularnego chodzenia na siłownie i trzymania się diety należy zrobić coś więcej. Minęły prawie 2 lata odkąd regularnie wypacam się na sali do fitnessu. Mimo wszystko efekty w pewnym momencie przestały się ujawniać. Doszłam więc do wniosku, że moje ciało potrzebuje "kopa".

Zaczęłam chodzić na siłownie, bo zawsze miałam problem z ćwiczeniem "podłogówek". Nie porwała mnie absolutnie Chodakowska. Nie mogłam ćwiczyć przy jej relaksującej muzyce i znużonym głosie.

Wiem, że wiele kobiet dzięki niej uzyskało figurę marzeń, ale mnie ona nie motywuje.
Pojawiła się też Mel B, Tiffany i Jillan. Wszystkie trzy na pewno bardzo na plus, ale ich treningi nie różniły się praktycznie niczym od tego co robiłam na sali fitness, dlatego po pewnym czasie przestałam je robić.


Następnie natrafiłam na Insanity. Już wiele razy przekonywałam siebie, że powinnam zacząć ten trening, ale nigdy nie czułam się na siłach. Oglądałam trening próbując się przygotować na to co mnie czeka, ale nigdy nie byłam gotowa. Teraz kiedy potrzebuje, aby moje kolejne 3kg uciekły szybciej niż pragnę postanowiłam zmotywować się do działania.

Przeczytałam gdzieś, że najlepiej jest publikować efekty na stronie internetowej, żeby się zmotywować.
Mój plan na ten tydzień:
Sobota: Fit Test
Niedziela: Plyometric Cardio Circuit
Poniedziałek:Cardio Power & Resistance
Wtorek: Cardio Recovery
Środa: Pure Cardio
Czwartek: Plyometric Cardio Circuit
Piątek: Odpoczynek

Już za kilka dni (2-3 dni) update'uje posta o wyniki Fit Testu i swoje wymiary w cm. Żeby za 60 dni było co porównywać.

Trzymajcie kciuki i dajcie znać czy kiedyś próbowaliście :)



Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

About Me

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka