niedziela, 25 maja 2014

Projekt denko - maj

Maj powoli dobiega końca, kosmetyki też w pewnej części się już skończyły. Niektóre z nich zastąpiłam pełnymi odpowiednikami, do niektórych już nigdy nie wrócę.



1. Avene Cleanance - żel do mycia twarzy od Avene który dostałam jako miniaturkę podczas kupowania kremu. Był fajny, gęsty wydajny pełnowymiarowe opakowanie kosztuje 25zł za 300ml Na pewno wrócę do niego jak będę wyjeżdżała na wakacje.

2. Bioderma Pore Refiner. W komplecie z maską dałam za niego kiedyś na promocji 34,99 zł, chociaż w tym momencie kosztuje około 52zł. Polecany był w internecie przez makijażystki, myślałam, że będzie rozwiązaniem wszystkich moich problemów od niedoskonałości po pory. Widocznie zawyżyłam jego możliwości dość wysoko, bo chociaż jest bardzo wydajny to żadnych dużych cudów nie zdziałał. Fajnie nawilżał i zwężał pory. Ale tylko na chwilę. W końcu stosowałam go jedynie jako kremu nawilżającego, a chwilowe zwężenie porów było dla mnie gratisem.
Pewnie jeszcze kiedyś do niego wrócę, bo nie zapychał, nie rolował makijażu i miło go wspominam. Jeśli tylko znowu spotkam go na promocji, bo w regularna cena jest jak dla mnie nieadekwatna z efektami.

3. Szampon Alterra - granat i aloes. Kocham szampony z tej seri, nie obciążają włosów, ponad to producent zapewnia nas, że nie ma silikonów. Kocham zarówno szampon jak i odżywkę. Już zaczęłam kolejną buteleczkę. Z tej serii chciałabym się skusić kiedyś na szampon odbudowujący.



4. Płyn Be Beauty - po wielu latach z Vichy zupełnie zmieniłam kierunek, kupując na wypróbowanie płyn z Biedronki, wielokrotnie chwalony. Do zmywania twarzy w porządku, jednak szczypie w oczy. Czeka już na mnie kolejna buteleczka, chociaż kolejnym krokiem będzie chyba różowa Bioderma.

5. Perfumy Chloe świeży zapach, utrzymujący się dość długo na skórze, idealny na wiosnę/lato, jednak wciąż szukam swojego zapachu, a ten na pewno nim nie jest.



6. Dezodorant Vichy - moja ulubiona kulka, jeszcze żaden inny dezodorant się nie mógł z nią równać, niedługo planuje zdradzić ją z kulką z biodermy w celu porównania.


7. Perfumy Kenzo Flower by Kenzo Summer zapach kompletnie mi nie podszedł, męczyłam go i męczyłam, aż w końcu wymęczyłam. Raczej już więcej się nie spotkamy. Średnio trwały, po pewnym czasie zapach zaczynał mnie drażnić.

5 komentarzy :

  1. Myślałam nad tym kremem z Biodermy, ale trochę ostudziłaś mój zapał :/ za to chyba zdecydowałam się na kulkę Vichy, jestem ciekawa, czy rzeczywiście jest aż tak dobra :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Trochę tego się nazbierało :))

    OdpowiedzUsuń
  3. miałam kiedyś ten szampon z Altery i był całkiem fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Perfumy Chloe mam i uwielbiam a Kenzo z tego co oreintuję się są dość intensywne i charakterystyczne ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kulkę z Vichy i szampon Alterry też bardzo lubię:) Pore Refiner średnio się u mnie sprawdził, ale generalnie Bioderma to mój wielki przyjaciel:)

    OdpowiedzUsuń

About Me

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka