niedziela, 17 sierpnia 2014

Nowości lipiec/sierpień.

Czas bardzo szybko leci. Nie mogę uwierzyć, że odkładany post z dnia na dzień przerodził się w miesięczną nieobecność. Oraz w to, że w środku sierpnia publikuję nowości lipcowe.
Nowości jest ogrom, pomysłów na posty też, ale w dalszym ciągu mieszkam teraz w Austrii, a mój aparat w dalszym ciągu jest w Polsce, dlatego dzisiaj będzie krótko :)

Po pierwsze - Catrice Camouflage - słynny korektor, który jest trudno dostępny. Widocznie w wakacje jest na niego mniejszy popyt, albo trafiłam akurat na dzień dostawy, ale szafa w Hebe była przepełniona trzema odcieniami, co niezbyt często się zdarza. Używałam, go gdy moja twarz miała gorsze dni. Skrzętnie ukrywał to co był do ukrycia, przynajmniej przez jakiś czas, niestety wymaga poprawek i na pewno nie utrzyma się całego dnia na naszej twarzy. Ciężko mi było również z odcieniem, gdyż pierwszy był zdecydowanie za jasny, ten drugi trochę za ciemny. Po pewnym czasie potrafiłam zmieszkać go tak z pudrem i podkładem, że się nie odznaczał. Co więcej, wymaga wcześniejszego peelingu, lub dobrego nawilżenia buzi. Podkreśla suche skórki z czym ja mam dość spory problem. Mimo wszystko za taką cenę spisuje się bardzo dobrze i myślę, że jeszcze nie raz w moim codziennym makijażu się odnajdzie.



Po drugie - Rimmel London 360 As you want victoria - przysłana została do mnie jako nagroda w konkursie, niestety albo ja nie umiem żyć ze szminką na ustach, albo moje usta mają taki dziwny kształt i po umalowaniu się zawsze stwierdzam, że wyglądam dziwacznie. Miałam ją na sobie chyba tylko raz, spędziłam chyba 15 minut przed lustrem aby wszystko było idealnie równo. Mimo to, bardzo podoba mi się kolor.


I po trzecie i w tym poście ostatnie - Rimmel Stay Blushed w kolorze 002 - Touch of Berry
Jest to mój drugi tint oprócz tego z Estee Lauder. W ciąż uczę się ich nakładać i eksperymentuje z metodami, jeśli ktoś ma jakiś dobry, sprawdzony pomysł, co robić by nie zrobić sobie nimi krzywdy to proszę, napiszcie w komentarzu, bo jak narazie ani ten, ani tamten mnie nie przekonują i tęsknie za tradycyjnymi różami w kamieniu.

About Me

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka