sobota, 18 października 2014

Moja jesienna wishlista.

Blogowanie ma wiele zalet, ale ma także i wady. Podstawową wadą jest to, że im więcej oglądamy różnych blogów tym więcej chcemy przygarnąć do swojej kosmetyczki. Ponieważ ja ostatnio nie mam zbyt wiele czasu, aby wybrać się na zakupy (co jest dobre dla mojego portfela!) więc postanowiłam wybrać pare produktów, które bardzo chciałabym mieć w swojej kolekcji kosmetycznej :) Raczej są to produkty, które miałyby być takimi "perełkami", bo na codzień mój makijaż jest raczej skromny, ale lubię się nim mocniej pobawić na jakieś wyjścia i imprezy rodzinne.

Nie przedłużając mojego gadania:

1. Mary Lou Manizer The Balm - każdy go zna, jest piękny, śliczny, och i ach. Chociaż znam osoby, którym osobiście się on nie spodobał, ale moim planem na zimę jest porządne nauczenie się konturowania twarzy, dlatego rozświetlacz jest mi potrzebny, a niestety niedogaduję się z rozświetlaczami w kremie.





2. Pędzle z Real Technique. Kolejna rzecz, która marzy mi się po nocach to pięknie wyglądające pędzelki. Te z Hakuro są też cudne, ale trzonki RT są cudowne i najchętniej chciałabym je wszystkie, dlatego wybrałam taki zestawik:




3. Organique  Maska Anti Age: Ponieważ kondycja moich rzeczy pozostawia wiele do życzenia, a maska Kallos używana wciąż i wciąż może się w końcu znudzić, więc mam ochotę wypróbować coś nowego. A o tym maluszku słyszałam wiele pozytywnych opinii.




4.  Olej migdałowy KTC - Jeszcze nie znalazłam mojego olejowego cudu. Olej kokosowy robi dobrze mojej skórze, ale do moich włosów totalnie się nie nadaje. Wzmaga ich puszenie i robi z nich siano. Tym razem chce postawić na olej z migdałów.

5. Effeclar K -  Znam już jego brata Effeclar Duo, jednak potrzebuję też czegoś co równie dobrze byłoby bazą pod makijaż i dlatego tutaj skłaniam się w stronę Effeclar K. Podobno oba są rewelacyjne, więc skoro Duo zrobił u mnie dobrą robotę, to chyba pora dać szansę braciszkowi.


To taka moja mała wishlista. Oczywiście takich produktów które chciałabym "pomacać" jest mnóstwo. Staram się jednak patrzeć dość trzeźwo na to co kupuję, więc wybrałam takie 5 produktów które naprawdę byłyby pomóc moim włosom, cerze, oraz to czego wciąż brakuje wśród moich kosmretyków.

A jakie są wasze jesienne typy? Co potrzebujecie? Na co macie ochotę?
Muszę się wam pochwalić, że z dniem dzisiejszym rozpoczęłam swój trening. Po czterech miesiącach przerwy. Początki jak zwykle ciężkie, ale jestem z siebie dumna :)

41 komentarzy :

  1. Ja póki co nie mam szczególnych życzeń, ale bardzo chciałabym kupić kilka kredek do brwi i tuszy do rzęs :) To nie jest must have, ale taki miły "dodatek".

    OdpowiedzUsuń
  2. Też mi się marzą Pędzle z Real Technique :) Niestety za dużo wydatków teraz, ale w przyszłości muszę sobie spełnić te marzenie ;d Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też mi się marzą Pędzle z Real Technique :) Niestety za dużo wydatków teraz, ale w przyszłości muszę sobie spełnić te marzenie ;d Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pędzle i rozswietlacz the Ball i mnie kuszą od dawna :) maskę mam, lubię i bardzo polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Produkt The Balm też bardzo bym chciała kiedyś kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Znam tylko maskę Anti Age z tej listy. Bardzo fajna :)
    Trzymam kciuki za spełnienie i zrealizowanie wszystkich punkcików :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Olej z migdałów może się okazać dobrym wyborem :).

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie również marzy się ten rozświetlacz i pędzle.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nominowałam Cię do Liebster Blog Award ;) Więcej info u mnie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Również o tej masce organique słyszałam wiele dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mary-Lou bardzo lubię :) Maska Organique mi się marzy i czekam, aż wykończę włosowe zapasy, żeby ją sobie sprawić ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. O tak, tak!
    Inne blogi wodzą na pokuszenie jak nie wiem co!
    Z Twojej wishlist mam tylko Mary-Lou ( boską Mary-Lou ;) ) i ochotę na maskę Organique i Effaclar :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Muszę sobie chyba odnowić kosmetyczkę bo ostatnio zaniedbałam ten temat :(

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo fajna lista :) Mary-Lou chętnie bym wypróbowała, ale póki co rozpływam się nad rozświetlaczami Maca Ł=

    OdpowiedzUsuń
  15. effeclar jest w probkach polecam popyac w aptekach ja wzielam i srednio mi sie sprawdzil

    OdpowiedzUsuń
  16. Cztery pierwsze produkty i ja chętnie bym przygarnęła!

    OdpowiedzUsuń
  17. Pędzle z Real Technique chciałabym i ja :) Oraz coś z Organique bo niestety nie poznałam jeszcze ich kosmetyków ;/

    OdpowiedzUsuń
  18. Maskę z Organique kupiłam niedawno :) użyłam dopiero dwa razy.
    Pędzle z RT mam tylko dwa, i trzeci do mnie płynie :) ogólnie z jednego, do pudru jestem niesamowicie zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Chętnie bym wypróbowała tą maskę z Organique :))

    OdpowiedzUsuń
  20. U mnie lista jest raczej niekosmetyczna. Chciałabym stół bezcieniowy i softbox do robienia zdjęć, przydałby się też lepszy aparat...

    OdpowiedzUsuń
  21. Mary Lou bardzo lubię, pędzle są ok choc myslalam, że będą lepsze, a Organique bardzo lubię, ale ta maska mi nie przypadła do gustu;) za to masło z tej serii super;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Olej z migdałów miałam, ale jakiegoś dużego szału u mnie nie zrobił ;)) A o tym rozświetlaczu też po cichu marzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Tą maskę Maska Anti Age też bym chciała

    OdpowiedzUsuń
  24. Na tą maskę też bym się skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Właśnie siedzę z maską Organique na włosach - ciekawa jestem czy faktycznie pokaże swą moc ;)
    Ciekawi mnie także rozświetlacz :) Dla odmiany mnie kuszą pędzle ZOEVA :)

    OdpowiedzUsuń
  26. ooo tak pedzle z real technique mega za mna chodzaa!

    OdpowiedzUsuń
  27. Ma mojej też znajdzie się olejek migdałowy. :-)

    OdpowiedzUsuń
  28. Na Anti age również mam ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Pierwszy raz spotykam się z tymi pędzlami :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Dobrze, że nic z twojej wishlisty mnie nie kusi, za to moja ciągle się powiększa :P

    OdpowiedzUsuń
  31. pędzelki by mi się przydały :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Te pędzle RT nie są warte swojej ceny.
    Effeclar K za to naprawdę polecam.

    OdpowiedzUsuń
  33. effaclar K polecam, wolę jednak duo, ale k też jest bardzo dobry:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Powodzenia w szybkiej realizacji listy:)

    OdpowiedzUsuń
  35. Miałam ten olej i powiem Ci szczerze, że u mnie szału większego dzięki niemu nie było ;-)) A na ten rozświetlacz też mam ochotę ;))

    OdpowiedzUsuń
  36. Na mojej liście życzeń są 2 pomadki Mac: fuksjowa i czerwona.

    OdpowiedzUsuń
  37. Słynną Mary Lou i maskę z Organique chętnie widziałabym też u siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Mam Mary-Lou i jest to zdecydowanie rewelacyjny rozświetlacz, a do tego wielofunkcyjny, bo dobrze wygląda nawet nałożony jako sam cień do powiek ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Z Twojej listy chętnie poznałabym bliżej rozświetlacz :) Sama nie tworzę wytwornych makijaży, ale tego typu kosmetyki wzbudzają moją ciekawość. Swoją listę chciejstw realizuję, chociaż w międzyczasie nieco zmieniła ona kształ, w częście została zrealizowana. Mam nadzieję, że zanim pojawi się kolejna - jeszcze coś uda mi się z niej skreślić :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  40. Chętnie przetestowałabym ta maskę do włosów z Organique, czytałam wiele dobrego :) Kochana uważaj z effaclarem K na dzień, ma on kwasy (salisylowy i LHA) oraz pochodną retinolu, także wszystko to co słońca nie lubi:) wiem, że często jest on polecany na dzień, ale ja bym go tak nie stosowała :)

    OdpowiedzUsuń

About Me

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka