wtorek, 10 marca 2015

Nowości w styczniu i lutym.

Na początku miałam zamiar wrzucić nowości ze stycznia, lutego i to co już zdążyłam zakupić w marcu, ale ten post chyba nie miałby końca.

Nowy rok zaczął się cudownie, bo prosto z Korei przyleciała do mnie wygrana u Kasi w skład której wchodził tonik, krem i serum wygładzające i nawilżające firmy Dear Klairs. Z tego zestawu krem jest na wykończeniu, a tonik właśnie otworzyłam. Serum czeka grzecznie na swoją kolej.




Postanowiłam, że najwyższa pora powalczyć z przebarwieniami, więc zakupiłam peeling 12% glikolowy z Iwostin. Stosuję codziennie i muszę przyznać, że większość przebarwień powoli znika.

Jeśli już decydujemy się na kwasy to należy pamiętać o ochronie twarzy przed promieniami, nawet w zimie! W moim przypadku w ruch poszedł filtr do twarzy Lirene SPF 30.




Nastąpił też powrót do podkładu Revlon Colorstay 180 Sand Beige tym razem dla cery tłustej i mieszanej. Oprócz tego do mojego koszyka wpadł lakier Golden Rose 57.


W Hebe skusiłam się też na peeling koreańskiej firmy Purederm.



Mówiłam, że ciągle brakuje mi pędzli? Stacjonarny sklep z pędzlami Hakuro przekonał mnie do zakupu H51 i H74.



Do mycia twarzy zaczęłam używać też mydła Aleppo z czerwoną glinką.

A Agata ma nosa obdarowała mnie czerwonym lakierem, kremem i pilniczkiem Alessandro, za wygraną w jej konkursie.



Udało się w końcu opublikować nowości poprzednich miesięcy, a dzięki dzisiejszemu słońcu nawet zdjęcia całkiem, całkiem wyszły :)
Miałyście coś i przypadło Wam do gustu?


34 komentarze :

  1. Miałam kiedyś ten podkład od Revlon i mam ochotę do niego wrócić :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zaciekawiły mnie te produkty dear klairs, bo pierwszy raz je widzę ;) revlon uwielbiam, choć teraz już powoli przerzucam się na kremy bb :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. również zaciekawiły mnie produkty dear klairs ;)

      Usuń
  3. Ciekawi mnie ten peeling Iwostin, też mam problem z przebarwieniami :) Bardzo lubię tą serię lakierów Golden Rose ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. O widzę starego poczciwego Revlona.

    OdpowiedzUsuń
  5. chętnie bym się dowiedziała o peelingu z iwostinu :) może się skuszę

    OdpowiedzUsuń
  6. Ile cudowności! Przyznaję się bez bicia, że jeszcze nigdy nie miałam Revlona :D
    Pozdrawiam, CapelliSani.

    OdpowiedzUsuń
  7. Zazdroszczę pędzelków Hakuro :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluje wygranej :) Bardzo fajne nabytki, zadnego z tych produktow nie mialam ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Stacjonarny sklep Hakuro? Gdzie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w Krakowie na Długiej w drogerii Jasmine można kupić stacjonarnie pędzle Hakuro i RT :)

      Usuń
  10. Mam ten czerwony lakier alessandro ;) piękna czerwień ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam jeszcze styczności z żadnym produktem, ale 3 wpadły mi w oko :))

    OdpowiedzUsuń
  12. Wow, produkty z Korei, zazdroszczę :))

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo lubię Colorstaya :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Revlona mam 2 opakowania ale ostanio przerzuciłam się na lżejsze produkty. A ten Iwostin kusi mnie od dawna, w sumie szkoda, że nie kupiłam go na zimę...
    Dołączam do obserwatorów i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Podkład Revlon CS, lakiery GR (inne kolory) oraz pędzle Hakuro (m.in.H74 ) są mi znane i jestem zadowolona z tych produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawe nowości :) Lubię pędzle Hakuro, ale akurat tych konkretnych, które kupiłaś nie mam, ale za to mam 6 innych i bardzo wszystkie lubię :)
    Revlonu też używam, ale nie codziennie, kiedyś miałam ten odcień 180, ale jednak 150 dużo lepiej mi pasuje, jest wręcz idealny do mojej cery :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajne nowości ;) Zazdroszczę pędzli Hakuro :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo fajne nowości, zwłaszcza pędzelek, ale też lakiery w przyjemnych kolorkach :)

    OdpowiedzUsuń
  19. miałam podkład revlona i bardzo lubiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. revlon color stay kiedyś bardzo lubiłam, niestety jak zmienili formułę na nową już mi nie odpowiada :(

    OdpowiedzUsuń
  21. Lakier ma przepiękny odcień, uwielbiam takie czerwienie!

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie znam nic z Twoich nowości. Cieszę się, że nie mam nigdzie w pobliżu stacjonarnie pędzli Hakuro, bo pewnie stałyby się moją nową manią :)

    OdpowiedzUsuń
  23. znam jedynie Hakuro H74. Bardzo lubię ten pędzel.

    OdpowiedzUsuń
  24. Ten peeling z Purederm bardzo mnie zainteresował :)

    OdpowiedzUsuń
  25. też mam ten peeling z Iwostin, ale z kwasem migdałowym :-)

    OdpowiedzUsuń
  26. Na ten pędzelek do oczu Hakuro również mam ochotę :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  27. Pędzel Hakuro H51 uwielbiam! Idealny zarówno do podkładów płynnych jak i minerałów:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Jestem ciekawa jak peeling się sprawdza :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja mam próbkę revlonu, jestem ciekawa jak się u mnei sprawdzi:)

    OdpowiedzUsuń

About Me

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka